Kwaszenie jest dobre dla kapusty, dla Ciebie NIE!!

Według doktora Younga, twórcy Nowej Biologii, początkiem wszystkich chorób jest zakwaszenie organizmu. Nasze ciało działa prawidłowo, gdy komórkom zapewnimy optymalne warunki funkcjonowania, w szczególności odpowiednią temperaturę, ciśnienie i odczyn pH . Ten ostatni mówi o tym, czy w ciele zachowana jest równowaga kwasowo- zasadowa. Gdy płyny ustrojowe, zwłaszcza  krew mają odpowiedni stosunek kationów do anionów, w organizmie zachowane są optymalne warunki dla  zachowania zdrowia i witalności. Optymalny zakres pH krwi dla większości procesów przemiany materii wynosi 7,35-7,45. Większe pH oznacza przewagę składników zasadowych, a mniejsze –  kwaśnych.

Niestety nawet niewielkie odchylenia tych parametrów mogą doprowadzić do zaburzenia czynności całego organizmu. Wprawdzie jedzenie posiłków typowo kwasowych, na krótką metę nie spowoduje niczego złego. Ludzki organizm radzi sobie z takimi krótko okresowymi zaburzeniami równowagi, poprzez pobieranie wapnia, sodu, potasu lub magnezu z tkanek. Jeżeli natomiast posiłki zakwaszające to nasza stała dieta następuje demineralizacja tkanek.  Takie niezdrowe nawyki, stres i zła dieta doprowadzają do zakwaszenia organizmu, a odchylenie w stronę  kwaśnego pH powoduje wiele negatywnych konsekwencji. Te najbardziej dolegliwe to:

  • w zależności od uwarunkowań genetycznych nadciśnienie, miażdżyca, cukrzyca, osteoporoza, nowotwory, choroby serca, zaburzenia krążenia,
  • zmiany zwyrodnieniowe stawów, nadwaga, skłonność do złamań kości u osób starszych; powolne leczenie złamań, dyskopatia, kamica,
  • starzenie się tkanek, zmarszczki,
  • bóle i opuchnięcia z powodu zatrzymywania wody przez organizm,
  • powstawanie środowiska sprzyjającego rozwojowi komórek rakowych, podczas gdy zdrowe komórki zaburzają swoje funkcje i giną.
  • zaburzanie pracy i funkcji zdrowych komórek,
  • kwaśne środowisko sprzyja rozwojowi bakterii i grzybów, które tworzą własne produkty odpadów i zmniejszają wchłanianie protein i minerałów. To powoduje osłabienie zdolności organizmu do produkowania hormonów i enzymów. Zakłóca to regenerację komórek, trawienie i wydalanie toksyn. W efekcie możemy obserwować całą gamę skutków zakwaszenia, które lawinowo pokonują bariery obronne organizmu.

Zanim pojawią się wspomniane wyżej dolegliwości zakwaszenie organizmu może być widoczne na wiele sposobów.

Oprócz zmęczenia mogą pojawić się bóle i zawroty głowy, ogólne osłabienie, problemy z cerą takie jak trądzik czy sucha skóra, cellulit, nieprzyjemny, ostry zapach potu i moczu. To co dla wielu kobiet ma znaczenie i jest szybko odczuwalne to zimne stopy i dłonie, wypadanie włosów, łamliwe paznokcie, problemy z zębami, cienie pod oczami, nalot na języku i dziwny smak w ustach. Schodząc niżej zakwaszenie może się zamanifestować  takimi objawami jak: zaparcia, zgaga, problemy żołądkowo- jelitowe, bóle mięśni, sztywność stawów, bóle pleców i kręgosłupa, osłabienie ogólnej odporności, częste przeziębienia i stany zapalne, problemy z zatokami, alergie i pokrzywki.

Lista tych nieprzyjemnych doznań jest tak długa, że obawiając się Twojego znużenia tematem, postanowiłam przerwać tą wyliczankę i dodam tylko, że zakwaszenie może również doprowadzić do zaburzeń nastroju, snu, a nawet depresji. Jednym słowem cokolwiek Ci dolega warto sprawdzić swoje pH, jeśli utrzymuje się w granicach  7,35-7,45 to powinnaś podjąć dalsze poszukiwania dla ustalenia przyczyn złego samopoczucia.

Gdyby się jednak okazało, że Twoje pH  galopuje w stronę zakwaszenia, powinnaś w pierwszej kolejności zmienić nawyki żywieniowe. Pewne produkty trzeba będzie umieścić na czarnej liście a inne będą wręcz pożądane.

Odkwaszanie

Słodycze powinnaś zastąpić suszonymi owocami i miodem.

Owoce o odczynie  wysoko zasadowym to : kiwi, arbuz, ananas, daktyle, figi, rodzynki a średnio zasadowe to: dojrzałe banany, słodkie brzoskwinie, mandarynki, pomarańcze, cytryny, maliny, truskawki, awokado, dojrzałe winogrona.  Owoce  mogą być surowe, suszone, a także gotowane, ale bez konserwantów i cukru .

 Jedz też pestki dyni, nasiona słonecznika i migdały.

Warzywa: surowe, gotowane na parze, duszone, zupy i wywary, świeże soki. Najbardziej polecane są rośliny zielone, marchew, pietruszka, seler, brokuły, kalafior, kapusta, por, pasternak, cukinia, cykoria, pomidory, jarmuż, fasolka szparagowa, brukselka, papryka, kapusta kiszona, szpinak, pokrzywa, ogórek, dynia i wiele innych. Wszelkie zioła, świeże i suszone.

Zamiast tłuszczy zwierzęcych  zalecane są oleje tłoczone na zimno jak oliwa z oliwek, olej lniany, sezamowy, słonecznikowy, ryżowy.

Przy wprowadzeniu do diety białkek, pamiętaj o niełączeniu ich w jednym posiłku z węglowodanami. Nie jedz późnym wieczorem i nocą.

Czego się wystrzegać?

  • kaszy jęczmiennej,
  • płatków owsianych,
  • ryżu,
  • makaronu,
  • mięsa wieprzowego,
  • mięso wołowego,
  • jajek,
  • serów żółtych,
  • mąki pszennej i produktów pochodnych,.
  • kakao i czekolady.

Należy również pamiętać, jak ważnym czynnikiem jest odpowiednie komponowanie posiłków, czyli wprowadzenie do diety produktów alkalizujących, oraz zawierających odpowiednie minerały, niezbędne do zobojętnienia wydalanych kwasów (sód, magnez, wapń, potas).

Aaaaa co z używkami? No tu sytuacja wygląda różnie:-)

Używki i napoje alkoholowe:

  • kawa czarna jest silnie zakwaszająca,
  • kawa zbożowa może mieć działanie od neutralnego, do lekko zasadowego,
  • czarna herbata – działa silnie zakwaszająco,
  • herbata zielona jest słabo zasadotwórcza,
  • wino wytrawne ma działanie słabo zasadotwórcze,
  • piwo działa lekko lub średnio kwasotwórczo,
  • alkohole wysokoprocentowe mają działanie silnie kwasotwórcze!!!

Jednym słowem można kwasy zobojętniać zasadami:-)

Teraz dysponując powyższą wiedzą, staraj się świadomie wybierać produkty będące podstawą Twojej diety, a  jeśli już pozwalasz sobie na małe grzeszki, to postaraj się szybko korygować dietę, dla zneutralizowania skutków zakwaszenia.

A jeśli chcesz się zdrowo odżywiać, to zacznij poszukiwania od odpowiedzi na pytanie, jaka dieta jest odpowiednia dla Twojego typu metabolizmu?

Pozdrawiam serdecznie

Bożena Kubera-Oblińska

 

Źródło:

1/ “Fizjologia człowieka w zarysie” W. Traczyk,

2/” Nadmiar kwasu rujnuje zdrowie” dr med Michael Worlitschek, 

3/ wykłady dr Younga.

4/ http://www.vitanatural.pl/produkty-zakwaszajace-i-alkalizujace-organizm-acidoza-acidosa

5/ http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/zasady-zywienia/zakwaszenie-organizmu-objawy-jak-dbac-o-rownowage-kwasowo-zasadowa_36072.html

 

 

 

 

 

Zobacz więcej

Nie proś innych o prawo do zdrowia!!!

Kochani chciałam dzisiaj zaprezentować materiał, który w kilku krokach zaczynając od artykułu “Profilaktyka to nuda?” pokazuje pewien schemat myślenia i działania mający wręcz katastrofalny wpływ na nasze życie. Jednak po obejrzeniu bardzo, bardzo, ale to bardzo ciekawego wywiadu postanowiłam zweryfikować moje plany 🙂

Od dawna jestem pod wrażeniem  jego wiedzy, która niby oczywista a powala, zachwyca mnie wręcz odwaga i bezkompromisowość jego poglądów i co najważniejsze jego mądrość przekłada się w prosty sposób na jakość mojego i twojego życia. A to już jest temat, który powinien zainteresować każą osobę, której własne zdrowie i jego najwyższa jakość powinny leżeć na sercu.

Namawiam do obejrzenia tego materiału, bo niezależnie jakie masz poglądy nie zamykaj się na wiedzę! Gwarantuję, że kwestie  tu poruszane dotyczą tak szerokiego spektrum zagadnień, że znajdzie się coś i dla wybrednych znawców medycyny naturalnej jak i dla zwolenników medycyny akademickiej.

Zapewniam że absolutnie zaskoczą  Cię  wnioski z dyskusji  na temat systemu zdrowotnego w Polsce, naszych praw jako pacjentów i praktyki w tym zakresie. To po prostu trzeba zobaczyć!

 

Mam nadzieję, że wytrwałaś do końca, bo mnie wciągnęło absolutnie:) Wprawdzie w tym czasie robiłam jeszcze kilka innych rzeczy np. ćwiczenia rozciągające, kardio i mały relaksik, ale jeszcze jestem pod wrażeniem tej wiedzy i powiem Ci coś w zaufaniu. Po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że “nikt nie zatroszczy się o Ciebie lepiej niż Ty sama” Więc najwyższy czas żebyśmy zaczęli definiować słowo

ZATROSZCZYĆ :):):) ale to już w następnym wpisie.

Zapraszam do komentowania artykułu, a może chcesz się podzielić twoim sposobem na zdrowe życie, pozdrawiam 

Bożena Kubera-Oblińska

 

Zobacz więcej

Profilaktyka to nuda?

Ostrzegam, będzie bolało!!!

Mówisz, że profilaktyka to nuda, że nie warto, że to zawracanie głowy?

Oczywiście każda z nas ma prawo żyć tak jak chce,

jak sobie wymarzyła,  zaplanowała,

albo jak pozwoliła innym kreować  swoje życie .

Tylko, czy każdy wybór jest dla Ciebie naprawdę dobry?

Wolisz żyć z dnia na dzień, bez planów, bez celów  i marzeń.

Tak po prostu jak większość ludzi na tym globie, wstajesz, idziesz do pracy,

wracasz do domu, pranie, sranie, gotowanie i jak najszybciej usadzić dupsko w wygodny fotel.

No i oczywiście pamiętasz o tym, żeby się jeszcze nagrodzić może dobrym papieroskiem, piwkiem albo górą niezdrowego jedzenia. Chociaż nie podoba Ci się to jak wyglądasz, co robisz i jak żyjesz, to nie robisz absolutnie nic, żeby to zmienić. Szukasz winnych za taki stan rzeczy, bo przecież to system, mąż albo pracodawca są odpowiedzialni za to, że jesteś tu gdzie jesteś i żyjesz jak żyjesz.

Wygodniej jest narzekać, prawda? Na męża, na pracę, na dzieci, na pogodę, na koleżankę, i kogo tam jeszcze chcesz wciągnąć na tą listę. Przecież to „ONI” zgotowali Ci ten los 🙁

Czy aby na pewno? To by oznaczało, że pozwalałaś tym wszystkim ludziom decydować jak ma wyglądać każdy twój dzień, tydzień, rok, a nawet całe Twoje życie. Oddałaś im władzę nad swoim życiem, bo wygodniej być ofiarą okoliczności, strachu czy lenistwa, niż być jedynym sprawcą swojego losu? Nie, nie sprawcą, to nie taki wydźwięk ma wzięcie odpowiedzialności za każdą minutę swojego bytu.

Po prostu z jakiegoś powodu, nie chciałaś zostać bohaterką swojego życia, nie chciałaś samodzielnie decydować o swojej karierze, zdrowiu czy wyglądzie, więc jesteś tu gdzie jesteś, ale czy nadal chcesz tu być? Mam nadzieję, że nie i trzymam kciuki, żeby stopień wku——nia na siebie był tak potężny, żebyś powiedziała DOSYĆ, nie zmarnuję już ani minuty z tego, co los mi daruje!!! No i o to mi chodziło, marzyłam o tej chwili 🙂 Teraz możemy się zakolegować i pokażę Ci jak cudownie krok po kroczku możesz wyznaczać oraz realizować cele i marzenia, a przede wszystkim jak inwestować we własne zdrowie, żeby zachować witalność i dobre samopoczucie jak najdłużej.

TERAZ jest właśnie ten czas, kiedy kobieta taka jak Ty i ja możemy sobie pozwolić na chwilę tylko dla siebie, na odrobinę egoizmu i ekstrawagancji, na czas, w którym naładujesz baterie, odzyskasz wiarę w swoje możliwości i będziesz chciała zrobić jeszcze wiele ciekawych rzeczy. To jest możliwe i możesz zacząć już dzisiaj. W następnym wpisie powiem Ci dlaczego warto wprowadzać zamiany teraz, kiedy czujesz się dobrze, a może nawet bardzo dobrze, bo to jest prawdziwa profilaktyka.

No, a jeśli nie możesz o sobie tego powiedzieć, i pojawiają się dokuczliwe dolegliwości, to koniecznie oczekuj następnego artykułu i szykuj się na chwile szczerości i kilku informacji, które wprawią Cię w zdumienie. Pamiętaj, że ulegając sile starych nawyków nie możesz oczekiwać nowych rezultatów!!!

Więc jeśli oczekujesz zmiany, wyjdź jej naprzeciw i zrób pierwszy krok. Jaki?  O tym już za chwilę 🙂

Pozdrawiam

Bożena Kubera-Oblińska

PS  Czy zrobisz to dla siebie i podejmiesz wyzwanie???

 

Zobacz więcej

Bo Polki to mądre kobiety są!!!

Nie masz prawa!!!

Nie mów  

kiedy mam śmiać się, a kiedy płakać,

Nie oceniaj co powinnam,

co jest dla mnie złe, a co dobre.

Nie wyobrażaj sobie, że wiesz lepiej,

bo nie wiesz nic,

albo gówno wiesz!

o tym:

jak boli kobietę,

jak czuje kobieta,

jak myśli kobieta,

co ją złości,

a co ją śmieszy,

i dlaczego płacze  jej serce, dusza,

skóra, włosy i każdy milimetr ciała,

gdy chcesz zabrać jej

WOLNĄ WOLĘ!!!

 

dzisiaj autorka  czegoś bardziej osobistego:)

Bożena Kubera-Oblińska

ps. Nie mogłam być obecna ciałem, ale duszą byłam z każą z Was:)

To mój wiersz i podziękowanie, za to, że JESTEŚCIE!

 

 

 

 

 

 

 

Zobacz więcej

Fakty i mity na temat masła i olejów roślinnych.

Od dłuższego czasu  zgłębiam wiedzę na temat roli  tłuszczów w naszej diecie. Jak już pewnie większość z was zdążyła się zorientować jestem zwolenniczką diety metabolicznej. Uważam, że każdy z nas ma swój specyficzny kod metaboliczny, który powoduje, że jedni lepiej trawią białka i tłuszcze a inni węglowodany, lub charakteryzuje ich typ mieszany.Myślę, że warto poznać stanowisko specjalistów na temat znaczenia składników pokarmowych dla naszego zdrowego funkcjonowania. Na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci opinie środowisk związanych z medycyną tradycyjną i przemysłem spożywczym   ewoluowały wraz z rozwojem nauki, która przynosiła coraz to nowe teorie, wyniki badań i opłacone przez lobby producentów żywności informacje korzystne dla poszczególnych branż . Mówiono nam, że masło to zło, że przyczynia się do rozwoju miażdżycy, że lepsza jest margaryna, bo to tłuszcz roślinny więc zdrowy. Generalnie tłuszcze nasycone a więc zwierzęce  są “be” a roślinne to samo dobro.

Dzisiaj stanowisko specjalistów jest w tej sprawie bardziej złożone i wiadomo już, że i te zwierzęce i roślinne mogą mieć pozytywny i negatywny wpływ na nasze zdrowie. Pozwolę sobie w tym momencie przytoczyć opinie Patryka młodego, bardzo zdolnego lekarza, absolwenta Akademii Medycznej, który pracuje w zakładzie patomorfologii i cytologii klinicznej.   Patryk  w ciekawy i przystępny sposób prezentuje wiedzę z zakresu dietetyki, biochemii, i innych dziedzin współczesnej medycyny. W tym wystąpieniu obala mity na temat tłuszczów nasyconych i nie tylko, zresztą zobacz sama:)

Mam nadzieję, że po obejrzeniu filmu będziesz odważniej sięgała po zdrowe tłuszcze, bo to nie one tuczą:)

pozdrawiam serdecznie

Bożena Kubera-Oblińska

 

Zobacz więcej

autoresponder system powered by FreshMail
 

autoresponder system powered by FreshMail