Przytulasy są dobre dla zdrowia:-)

Przytulanie to temat ważny i aktualny przez cały rok, a właściwie przez całe nasze życie, więc warto poświęcić mu chwilę uwagi.

Czy jest ktoś, kto nie lubi być przytulany?

Nie wiem, nie znam takiego osobnika, no może jeden by się znalazł, ale na szczęście

znam go tylko z telewizji:-)

Większość z nas lubi być przytulana, miziana, obejmowana, bo to i miłe i zdrowe jest!

Walory zdrowotne z tego bezpośredniego kontaktu to:

  1. Przytulanie jest chwilą prawdziwej relaksacji ducha i ciała . Odpływamy w wyższe stany naszego bytu, zostawiając doczesne problemy, na potem:-)
  2. Budujemy bliższe relacje przez co opuszcza nas stan izolacji i osamotnienia, oczywiście jeśli takowe odczuwaliśmy.
  3. Nasz mózg otrzymuje dawkę serotoniny i wewnętrznego uśmiechu, przez co działa sprawniej

i wydajniej.

  1. Przytulasy zwiększają naszą odporność fizyczną i wytrzymałość na stres. Wydzielająca się w tym czasie oksytocyna, nazywana jest hormonem miłości i orgazmów!!! No, no:-)
  2. Niezwykłą zaletą przytulania jest to, że chroni nasze serce, zapobiegając arytmii i zawałom serca. Jedno z badań naukowych dowodzi, że ludzie, którzy regularnie przytulali swoich bliskich mieli spokojniejsze bicie serca.
  3. Przytulanie wyzwala poczucie przynależności, przez co pomaga rozwiązywać problemy asymilacji w nowym środowisku . No kto nie chciałby być przytulony w nowej szkole , albo w nowym miejscu pracy?
  4. No i co bardzo istotne dla naszej grupy wiekowej, przytulanie opóźnia proces starzeniaJ
  5. Osobiście polecam też przytulanie samej siebie, niektórzy mówią o tym, że nawiązujemy wtedy więź z dzieckiem, którym gdzieś głęboko pozostajemy na zawsze.

Jednym słowem przytulajmy swoich partnerów, dzieci, rodziców, kuzynów, sąsiadów, pracodawców, kolegów i koleżanki z pracy ( no z tym to trzeba uważać:-)) nasze zwierzaki przytulaki, a najwięcej, najmocniej przytulajmy siebie!

Pozdrawiam, ściskam i przytulam

Bożena Kubera-Oblińska

Zostaw komentarz