Młodsza o 10, albo 20 lat? Nie, nie zwariowałam!

Kiedy widzisz w lustrze coraz więcej zmarszczek w okolicy oczu i ust, albo

gdy męczy cię wchodzenie na 2 piętro, o czym wtedy myślisz?

Czy to są twoim zdaniem pierwsze oznaki starości?  

Każdy z nas ma własne wyobrażenia na ten temat, a niektórzy na własnej skórze odczuwają już negatywne skutki  upływu lat. Widzimy zmarszczki, obserwujemy pogarszającą się kondycję psychofizyczną, i pierwsze albo kolejne objawy chorób związanych z procesem starzenia.

Generalnie dla większości z nas starość to utrata witalności, dobrego samopoczucia i zdrowia.

Czy jednak tak musi być? Na ile sami przyczyniamy się do przyspieszenia tego procesu, a jak niewielu z nas robi cokolwiek, żeby go spowolnić.

Współczesna nauka dysponuje coraz bogatszymi zasobami wiedzy na temat spowolnienia, zatrzymania, a niektórzy nawet twierdzą, że cofania się starości:-)

A może trzeba poznać przyczyny starzenia się, żeby znaleźć sposoby na zachowanie wiecznej młodości?

Istnieje wiele teorii na ten temat. Niektóre dzisiaj wydają się bez znaczenia, ale jest kilka podpowiadających jak spowolnić ten proces. Np. teoria stresu oksydacyjnego, mówi o tym, że do niszczenia komórek i tkanek dochodzi z powodu wolnych rodników uszkadzających nasze DNA.

Zmiany spowodowane tym zjawiskiem można przyrównać do rdzewienia metalu. Ludzki organizm z wiekiem traci zdolność samodzielnego naprawiania tych szkód. W dłuższej perspektywie stres oksydacyjny przyczynia się do degradacji  ludzkiego ciała, jego starzenia, obniżenia jakości życia, występowania wielu chorób i w konsekwencji skracania życia.

Inna teoria mówi, że za proces starzenia odpowiedzialne są telomery, telomer to fragment chromosomu, zlokalizowany na jego końcu, który zabezpiecza go przed uszkodzeniem podczas kopiowania. Gdy komórka się dzieli telomery ulegają skróceniu i w końcu komórka traci zdolność do kopiowania i umiera. Uważa się, że to doprowadza do powstawania wielu zmian np. zaniku mięśni, powstawania zmarszczek, obniżenia odporności itp.

Ok, dalsze rozwodzenie się nad kolejnymi teoriami na temat starzenia się nie ma sensu. Chciałam Ci tylko przypomnieć, że ten proces się dzieje i nikt go nie zatrzyma. Można jednak zrobić bardzo wiele, żeby  wydłużyć  czas dobrej prosperity:-) Mam nadzieję, że nie jesteś osobą, którą trzeba przekonywać, że to TY masz największy wpływ na jakość twojego życia. Niestety wielu z nas często o tym zapomina, a niektórzy szukają winnych poza swoją decyzyjnością:-)

A teraz UWAGA! Może to cię zmobilizuje.

Starzenie możemy spowolnić, a nawet odwrócić!!! Bob Greene przy współpracy z wieloma autorytetami z dziedziny geriatrii napisał książkę, która już w tytule obiecuje, że możemy cofnąć zegar biologiczny o 20 lat. Wystarczy, że będziemy stosowali zawarte w książce zalecenia co do diety, aktywności fizycznej i radzili sobie ze stresem. Ja bym do tego dodała jeszcze suplementację diety:-)

Wiem, wiem oni piszą te super rady, ale to my mamy się do nich stosować w codziennej gonitwie, obowiązkach i stresach. Zgadzam się, nie jest łatwo każdego dnia pamiętać o zmianie nawyków, podejmowaniu nowych wyzwań, ćwiczeniach i diecie. Ale zastanawiałaś się kiedyś, co będzie za 10, 20 a może 30 lat, jeżeli dzisiaj czegoś nie zmienisz. Czy ta perspektywa cię motywuje, czy przeraża?

Nie chcę żebyś dzisiaj składała sobie obietnice, których jutro nie będziesz mogła spełnić.

Ale do cholery, to twoje życie i sama musisz zdecydować, właśnie TERAZ, DZISIAJ, jak ma wyglądać jego druga połowa! Czy liczą się chwilowe przyjemności i siła nawyków, które jak mały diabełek na ramieniu podpowiadają „tak jest dobrze, tak jest wygodnie, nic nie zmieniaj”, czy chcesz zainwestować w swoje zdrowie, witalność i doczekać pogodnej jesieni swojego życia?

Mam nadzieję, że wybrałaś zdrowie i witalność! Dlatego właśnie teraz stań przed lustrem, spójrz głęboko w te piękne oczy, uśmiechnij się do siebie i powiedz głośno: codziennie poświęcę 10 minut  na budowanie: swojego zdrowia, dobrego nastroju, wyglądu, kondycji, no jednym słowem wellness:-)

Co masz do stracenia, absolutnie NIC!  Daj sobie szansę, bo czas płynie i tego nie możesz zmienić,   ale musisz teraz wybrać, czy za rok chcesz sobie powiedzieć „ świetnie wyglądam, czuje się doskonale” czy „znowu boli mnie kręgosłup, albo dręczy mnie niestrawność”

Nie będę cię dłużej przekonywała, przytoczę tylko maksymę www.sosdlazzdrowia.pl

NIKT NIE ZATROSZCZY SIĘ O CIEBIE LEPIEJ NIŻ TY SAMA!!!

Zaczynamy już dzisiaj. Czy możesz pospacerować w miejscu przez 10 minut. Po prostu zrób to!

Pozdrawiam serdecznie i proszę napisz w komentarzu, czy to zrobiłaś:-)

Bożena Kubera-Oblińska

Ps. w następnym artykule dowiesz się, co tą młodość może przywrócić:-)

 

 

 

 

Zostaw komentarz