Koenzym Q10 ratuje Twoje serce !!! i nie tylko:)

Jeszcze nie tak dawno wielu osobom Koenzym Q10 kojarzył się jako substancja zwalczająca wolne rodniki ,będąca składnikiem kremów odmładzających. Dzisiaj wiemy, że jego działanie odgrywa poważniejszą rolę w życiu człowieka
a jego nowe cudowne właściwości są ciągle potwierdzane przez instytuty naukowe na całym świecie.
Koenzym Q10, znany również jako ubiquinol 10, to substancja witamino podobna, która produkowana jest przez organizm ludzki i dostarczana w niewielkich ilościach z pożywieniem np. rybach i owocach morza.
Niestety możliwości jego wytwarzania zmniejszają się z wiekiem a stres , hamuje jego produkcję u każdej osoby.
Koenzym Q10 wspomaga leczenie wielu schorzeń. Jest przydatny w walce z nowotworami, dzięki swej zdolności do wychwytywania wolnych rodników. Ponadto pomaga przy wielu schorzeniach serca, ponieważ w tym mięśniu występuje szczególnie dużo mitochondriów, odpowiedzialnych za odpowiedni poziom energii niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania tego organu.
Inną ważną zaletą tej substancji jest zdolność do obniżania poziomu „złego” cholesterolu. Koenzym Q10 ma bardzo korzystny wpływ na nasz układ immunologiczny, podawany jest chorym na AIDS oraz osobom wycieńczonym chemioterapią. Wskazany jest w stanach osłabienia i infekcji. Oprócz tego substancja ta wspomaga stomatologów w walce z parodontozą, wzmacnia dziąsła i zmniejsza kieszonki przyzębowe.
Walka z nadwagą:
Koenzym Q10 wspiera też wszystkich, którzy walczą ze zbędnymi kilogramami. Poprawia on przemianę materii i pomaga uporać się z osłabieniem towarzyszącym dietom odchudzającym. Od lat jest również znanym i cenionym sprzymierzeniec młodości.Jest silnym antyutleniaczem, zwalcza wolne rodniki i doskonale wpływa na poprawę dobrego samopoczucia i wzrost sił witalnych. 

A teraz kilka ciekawych wyników badań, które przekonają niezdecydowanych do stosowania tej cudownej bomby energetycznej.
Dyrektor Instytutu Badań Biomedycznych na uniwersytecie stanu Teksas dr Karl Folkers dowiódł, że w grupie pacjentów z zastoinową niewydolnością serca u 3/4 osób nastąpiła wyraźna poprawa na skutek zażywania koenzymu Q10. Wyniki badań we Włoszech, gdzie kuracji poddano 2500 osób są również imponujące i wykazują, że u 80 % pacjentów chorych na serce, którym podawano 100 miligramów Q10 wraz z lekami konwencjonalnymi nastąpiła znaczna poprawa. W szpitalach izraelskich jest on rutynowo podawany pacjentom z niewydolnością serca. Lekarze japońscy stosują Q10 w przypadkach kardiologicznych od ponad 30 lat.
Dawkowanie:
Typowa dawka u chorych na serce to 50 do 150 miligramów dziennie.
Niektórzy naukowcy zalecają 2 miligramy na 1 kg masy ciała.
Preparat jest zdecydowanie lepiej wchłaniany z żelowych kapsułek niż z tabletek.
Uważam, że stosowanie koenzymu Q10, u osób po 40 roku życia jest dzisiaj po prostu koniecznością.

Sprawdziłam osobiście i szczerze polecam !

Bożena Kubera-Oblińska

Zostaw komentarz