Indeks Sytości, a z czym to się je???

Czy wiedziałaś o tym, że w utrzymaniu idealnej wagi możesz wykorzystać nowinkę naukową,

która nosi nazwę INDEKS SYTOŚCI. Jego autorką jest  doktor Susanna Holt.

Indeks Sytości to system mierzący stopień w jakim spożycie konkretnej żywności wpływa na odczuwanie głodu. W ramach naukowego eksperymentu dr Holt  grupie ochotników podawała różne pokarmy, każdorazowo w ilości odpowiadającej dokładnie 240 kcal (1000 kJ). Badani co 15 minut od zjedzenia posiłku oceniali stopień „najedzenia”, inaczej mówiąc uczucia sytości. Sprawdzano również po jakim czasie od zjedzenia  posiłku, sięgali  oni po następny posiłek. W wyniku tych badań powstała lista produktów z oznaczonym Indeksem Sytości. Jako punkt odniesienia przyjęto białe pieczywo, dla którego Indeks Sytości oznaczono jako 100 %. Produkty poniżej 100 % sytości niwelują uczucie głodu na krócej, a te z indeksem powyżej 100 %  dłużej. Jeżeli jakiś  produkt ma indeks 300% oznacza to że syci na trzy razy dłużej niż białe pieczywo.

W badaniu wykorzystano 38 produktów spożywczych, które zaklasyfikowano do 6 grup:

  • owoce,
  • produkty piekarnicze,
  • przekąski,
  • produkty bogate w białko,
  • produkty bogate w węglowodany,
  • płatki śniadaniowe z mlekiem.

A  oto lista najważniejszych produktów wraz z ich indeksem sytości:

Białe pieczywo 100 %

Rogaliki 47%

Ciasto 65%

Pączki 68%

Baton Mars 70%

Orzeszki ziemne 84%

Jogurt 88%

Lody 96%

Ale co dziwne 🙂

Ciastka 120%

Krakersy 127%

Frytki 116%

Makaron 119%

Brązowy ryż 132%

Biały ryż 138%

Oczywiście jest zrozumiałe, że:

Chleb z ziarnami 154%

Chleb razowy 157%

Makaron razowy 188%

Płatki owsiane 209%

Fasola 133%

Ser 146%

Jajka 150%

Fasolka 168%

Wołowina 176%

Ryba 225%

Zdziwiły mnie zdecydowanie wyniki jakie uzyskały ziemniaki gotowane,  aż 323% !!!

Jakie wnioski płyną z tego doświadczenia dla łasuchów i tych, którzy planują zrzucić kilka kilogramów?

  • Ziemniaki zaspakajają głód siedem razy lepiej niż słodkie rogaliki,
  • Chleb razowy syci dwa razy bardziej niż białe pieczywo,
  • Ciasta, pączki i cukierki są najmniej sycące,
  • Jabłka i pomarańcze mają przewagę nad bananami,
  • Popcorn lepiej syci niż cukierki, czy orzeszki ziemne,
  • Warto pamiętać o rybach, wołowinie, jajkach i serach.

Myślę, że warto wziąć te informacje pod uwagę planując kolejną dietę !

Źródło: doświadczenia własne, poradnikzdrowie.pl i inne

pozdrawiam serdecznie 

Bożena Kubera-Oblińska

 

 

Zobacz więcej

A Ty jaki poziom zaliczasz:-):-):-)

Zobacz więcej

Ale możesz sama zrobić zdrową “nutellę” !!!

Drogie Panie to już ostatni moment na zrobienie zdrowych łakoci, a jeżeli nie teraz to warto ten przepis  przetestować w następnym sezonie:-)

Nie wiem czy wiesz, ale zdaniem amerykańskich i włoskich naukowców pewien składnik

czekolady, a właściwie ziaren kakao oprócz swoich prozdrowotnych właściwości

dotyczących:

  • poprawy nastroju,
  • poprawy pracy nerek,
  • silnego działania antyoksydacyjnego,
  • działania przeciwnowotworowego,
  • regulacji ciśnienia tętniczego,
  • zmniejszenia ryzyka zachorowania na choroby układu krążenia i serca,

ma też duży wpływ na walkę z otyłością i cukrzycą typu 2.

U osób biorących udział w eksperymencie przeprowadzonym  przez naukowców z Uniwersytetu Południowej Australii, które przyjmowały codziennie 100 g gorzkiej czekolady, zaobserwowano, że zawarte w kakao flawonoidy pomagają zmniejszyć  insulinooporność  i poprawiają regulację poziomu glukozy. W profilaktyce tego schorzenia pomocne oprócz czekolady są też: czerwone wino, herbata, borówki i winogrona.

Autorzy badania nad monomerami ( to ten składnik kakao, który opisałam powyżej) planują  kontynuować badania, dzięki czemu w przyszłości będzie można stworzyć nowe suplementy przeznaczone dla osób zagrożonych cukrzycą typu 2, lub pacjentów ze zdiagnozowaną insulinoopornością.

Zanim to jednak nastąpi, Ja do tej prozdrowotnej listy dodałabym przepis na czokośliwkę z ksylitolem.

Składniki tej owocowo-czekoladowej  słodkości:  kakao (IG 20), śliwka (IG 39) i ksylitol (IG 8)

mają niski indeks glikemiczny, więc nie powodują nadmiernego wyrzutu insuliny, a konfitura ma cudowny smak, zapach i wygląd:-)

Przepis jest sprawdzony i zbadany organoleptycznie, dlatego szczerze polecam, bo to zdrowa i bardzo smaczna słodkość!

Przepis i składniki.

  • 2 kg śliwek węgierek wypestkowanych, 
  • 1 szklanka ksylitolu, 
  • 2 cukry wanilinowe, albo do ksylitolu na pewien czas włożyć laskę waniliową,
  • 10  dkg kakao.

Wypestkowane śliwki wrzucamy do rondelka z grubym dnem i smażymy około 10 minut, na dość dużym ogniu aż puszczą sok. Kiedy śliwki się nieco przysmażą dosypujemy ksylitol, cukier wanilinowy i smażymy następne  10 minut, teraz na niewielkim ogniu, nie zapominając oczywiście o mieszaniu. Na koniec dodajemy kakao i smażymy jeszcze 20 min. Gorącą czekośliwkę wkładamy do czystych słoiczków, i zakręcamy.  Nagrzewamy piekarnik do 150 C, słoiki wstawiamy i pasteryzujemy 15 min. Wyłączamy piekarnik i zostawiamy w nim słoiki aż ostygną.

Czekośliwkę bez obaw, że „cukier nam podskoczy” wykorzystujemy do naleśników, gofrów, ciast, czy na smaczną kanapkę.

To zdecydowanie zdrowsza wersja  nutelli, niż ta na sklepowych półkach, pełna niezdrowych tłuszczy i barwników.  

Czekosliwka to smaczne, zdrowe i domowe co nie co, dla całej rodziny. Smacznego 🙂

Pozdrawiam serdecznie

Bożena Kubera-Oblińska- Zwariowana Mentorka Zdrowia:-)

 

Zobacz więcej

Kto ma decydować o tym kiedy mam umrzeć ???

Kiedy oglądałam ten film, (link poniżej) myślałam o bezradności i smutku, który może być udziałem każdego z nas.

 Chcę mi się wrzeszczeć, płakać, kląć i wołać na całe gardło, gdy myślę, że kiedyś życie może mnie postawić w tak dramatycznym położeniu, w jakim znaleźli się bohaterowie tego filmu. Dlatego dzisiaj postanowiłam wyrazić swoją opinię i mam nadzieję, że większość z was przyłączy się do tego apelu! Ludzie obudźmy się, dlaczego ktoś ma decydować o tym, czy mogę jeszcze żyć czy nie? Dlaczego odmawia się ludziom zastosowania jakiegokolwiek sposobu leczenia, jeśli jest szansa, że to może uratować ŻYCIE!!! Moje, twoje życie!!!

Większość mediów z autora tego filmu zrobiła szarlatana, ignoranta, dyletanta i co tam jeszcze prawdziwy ignorant potrafi wymyśleć.  Niestety świat medycyny konwencjonalnej uważa, że amator nie może nic wiedzieć na temat leczenia, bo nie jest lekarzem. Ja też jestem amatorką i fascynatką tej problematyki. Jestem też fanatyczką poznawania nowych rozwiązań w wielu dziedzinach naszego życia, i wiem jedno.

Nie można się zamykać na nowe poglądy, bo tylko dzięki odważnym i często fantastycznym teoriom ten świat się rozwija, powstają nowe rozwiązania, nowe technologie, i nowe sposoby na stare problemy. To się nazywa INNOWACYJNOŚĆ!

Dlatego otwórzmy się na poznawanie nowych poglądów zwłaszcza, gdy dotyczą zdrowia i życia nas samych i naszych bliskich. Nie twierdzę, że Pan Jerzy Zięba czy inni pasjonaci profilaktyki i polepszania zdrowia muszą być guru naszych środowisk medycznych. Ale na Boga nie może tak być, że polskie prawo zabrania stosowania nowych metod leczenia,  bo jeden czy drugi profesor powie: tylko chemia może wyleczyć.

A co zrobić gdy ta chemia nie pomaga i człowiek umiera????????????????????????????????????????

Czy te autorytety patrząc na umierającą w bólach matkę, córkę, żonę, czy męża nie zdecydują się na eksperymentalne rozwiązanie, które może uratować życie ?

Dlaczego w tym kraju ignorancja środowisk medycznych jest dopieszczana przez ignorancję urzędników? Kto ma w tym interes???

Chcemy równać do czołówki Europy, a w niektórych poglądach jesteśmy na jej szarym końcu. Na  szczęście są już i tacy lekarze, którzy otwierają się na nowe rozwiązania, chociaż boją się jeszcze o tym głośno mówić. I tu jest nasza rola. Dzisiaj ja i ty możemy domagać się prawa do wyboru formy leczenia, choćby na podstawie konwencji helsińskiej o której mowa w prezentowanym filmie.

W myśl art.37 mówiącego o interwencjach o nieudowodnionej skuteczności w praktyce klinicznej:

„Podczas leczenia pacjenta tam, gdzie sprawdzone interwencje nie istnieją,  lub też okazały się nieskuteczne, lekarz po zasięgnięciu porady eksperta i uzyskaniu świadomej zgody pacjenta, lub jego przedstawiciela ustawowego, może zastosować interwencję o nieudowodnionej skuteczności, jeśli w ocenie lekarza daje ona nadzieję na ratowanie życia, przywrócenie zdrowia lub przyniesienie ulgi w cierpieniu”

Mając świadomość zapisów Deklaracji Helsińskiej Światowego Stowarzyszenia Lekarzy z 1964 roku, oraz artykułu 13 Kodeksu Etyki lekarskiej, który mówi o tym, że „obowiązkiem lekarza jest respektowanie prawa pacjenta do świadomego udziału w podejmowaniu decyzji dotyczących jego zdrowia, namawiam do odważnego włączenia się do dyskusji na temat stosowania eksperymentalnych procedur medycznych.

 Niech tradycja „dogada się” z nowym nurtem i wykorzysta co najlepsze z każdego podejścia, bo to może komuś uratować życie!!! A chyba o to najwyższe dobro lekarze powinni walczyć wszelkimi, dostępnymi metodami.

Zachęcam do obejrzenia filmu i komentowania wpisu. Jestem ciekawa czy zgadzasz się z moją opinią na prezentowany powyżej temat, a może myślisz zupełnie inaczej?

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia

Bożena Kubera-Oblińska

 

Zobacz więcej

To jestem gruba czy nie???

Sposobów na obliczenie prawidłowej wagi ciała jest wiele, możemy obliczyć BMI, WHR, 

albo jakąś inną magiczną liczbę. Ale dzisiaj jest niedziela, dlatego nie będziemy się tym zajmować tą dietetyczna matematyką.

Jest cudowna pogoda, świeci słońce, warto się poruszać na świeżym powietrzu, bo od takich prozdrowotnych działań,

każdy z tych wskaźników na pewno będzie niższy. 

Więc może warto małymi krokami wprowadzać zdrowe zmiany.

Pozdrawiam serdecznie i życzę BMI od 18,5–24,99 .

Bożena Kubera-Oblińska

Zobacz więcej

autoresponder system powered by FreshMail
 

autoresponder system powered by FreshMail