A my się grypy nie boimy!!!

Kochani grypa szaleje, a jej długotrwały i często powikłany przebieg naprawdę straszy, dlatego uznałam, że warto przypomnieć kilka informacji, na temat budowania odporności na te wszystkie wirusy, bakterie i inne cholerstwa !

Jeśli jeszcze trzymasz się dzielnie, albo należysz do tych co to grypa im nie straszna, podziel się swoją receptą na zdrowie w komentarzach. Jeśli  jednak zapomniałaś o budowaniu swojej odporności w czasie letnich wojaży zrób to teraz, bo grypsko i smog atakują!!!

Ja osobiście bronię się przed tą inwazją na kilka sposobów: przede wszystkim się ruszam, tańczę, ćwiczę elementy gimnastyki chińskiej, rozciągającej i energetycznej. Stosuję suplementację witaminą C i D i systematycznie zażywam probiotyki.

O właściwościach witamin pisano naprawdę wiele, więc już w telegraficznym skrócie przypomnę tylko, że:

Witamina C zapewnia nam ogólnie dobre samopoczucie a niektórzy twierdzą, że jest prawdziwym balsamem dla duszy, że budzi chęć do życia, poprzez hamowanie spadku energii w komórkach. Ponadto wspomaga witalność, elastyczność i jest nieoceniona w budowaniu naszej odporności,

szczególnie podczas zimnych miesięcy. Wśród wielu pozytywów warto jeszcze wymienić te,

że witamina C:  

* wspomaga dobrą kondycję układu immunologicznego,

* jest ważna dla produkcji kolagenu w tkance łącznej, kości, ścięgien i skóry i dla stabilności ścian naczyń krwionośnych,

* aktywnie uczestniczy w procesie spalania tłuszczu,

*  wspiera wchłanianie żelaza,

*  uczestniczy w procesie produkcji połączeń nerwowych,

* wymiata wolne rodniki z naszego organizmu,

*  wspomaga pracę mięśnia sercowego,

* wspomaga i przyspiesza trawienie.

Bez tej witaminy człowiek nie mógłby egzystować, a jako jeden z niewielu ssaków nie potrafi jej samodzielnie wytwarzać. Dlatego suplementacja witaminą C, zwłaszcza osób starszych staje się w dzisiejszym  świecie niezbędna. Wiele badań potwierdza jej skuteczność w leczeniu poważnych schorzeń więc działanie zapobiegawcze jest absolutnie uzasadnione. Profilaktycznie dawki mogą dotyczyć wielkości od 1000 do 5000 mg dziennie a zdrowotne nawet do 25.000 mg w ciągu doby.

Osobiście w okresie jesienno-zimowym suplementuję się witaminą C1000 w dawce 1000 – 2000mg dziennie a jeśli objawy alergii ( na moje czworonogi:)) się nasilają wielokrotnie zwiększam dawkę  i zawsze uzyskuję pozytywny efekt! No cóż miłość wymaga poświęceńJ

Witamina D

Podobnie jak witamina C reguluje wiele procesów życiowych, a każda komórka naszego ciała wyposażona jest w receptor witaminy D. W przeciwieństwie do tej pierwszej wytwarzana jest przez organizm ludzki ( pod wpływem promieni słonecznych). Jednak jesienią i zimą w naszym klimacie zaleca się jej suplementację  z uwagi na ograniczone możliwości zażywania kąpieli słonecznych.

A w czym nam może pomóc zapewnienie odpowiedniej dawki witaminy D w naszym organizmie:

* poprawia odporność, zmniejsza ryzyko zachorowania na wszelkiego rodzaju infekcje jak np. kaszel, angina, katar, grypa i choroby o podłożu autoimmunologicznym (alergie, toczeń, reumatoidalne zapalenie stawów, łuszczyca, itp.)
Witamina D wpływa na budowanie wrodzonej, jak i nabytej odporności naszego organizmu. Pobudza do aktywności białe ciałka krwi zwane makrofagami i wspomaga rozwój innych elementów naszej odporności, m.in. limfocytów T. Wiele badań naukowych potwierdza to stanowisko i udowadnia wpływ  niedoborów witaminy D na ryzyko zachorowania na różnego rodzaju infekcje.

poza tym:

* zmniejsza ryzyko zachorowania na raka, zwłaszcza na jego dwa typy: raka piersi i raka jelita grubego,

* wzmacnia kości i zęby, ale o tym chyba wiemy już wszyscy,

* pomaga mięśniom, możesz sprawdzić gdy z trudem wchodzisz po schodach,

* stabilizuje ciśnienie krwi przez co zmniejsza ryzyko zawału serca i udaru. Co ciekawe wiele osób odczuwa problemy z ciśnieniem w okresie zimy kiedy słaba ekspozycja promieni słonecznych nie wspomaga produkcji naturalnej witaminy D,

* działa antydepresyjnie,

Tych dobroczynnych właściwości witaminy D jest znacznie więcej, co udowadniają naukowcy i opisują autorzy wielu książek. Mam nadzieję, że Ty też jesteś przekonana do suplementacji witaminą D, zwłaszcza teraz gdy zima sprzyja spadkowi własnych zasobów i zmniejszają odporność, a grypa szleje!

Zalecane dawki suplementacji witaminy D dla osób dorosłych to od 800 do 2000 IU na dobę.

W przypadku dawek dla dzieci i osób różnych grup podwyższonego ryzyka warto skonsultować sposób suplementacji z lekarzem rodzinnym.

Probiotyki

Nasz układ odpornościowy składa się z wielu narządów, w których powstają, szkolą się i pracują komórki odpornościowe. To tak zwane narządy limfatyczne, do których zaliczamy: szpik kostny, grasicę, śledzionę, węzły chłonne, migdałki oraz tkankę limfoidalną znajdująca się m.in. w dużych ilościach właśnie w jelitach. Tam powstają limfocyty, które walczą z każdym zagrożeniem naszego zdrowia.
Gdy flora bakteryjna jelit zostaje zaburzona i limfocyty nie radzą sobie z przytłaczająca ilością chorobotwórczych najeźdźców wtedy z pomocą mogą przyjść bakterie zawarte w probiotykach.  Są to najogólniej mówiąc pożyteczne bakterie czy żywe dodatki mikrobiologiczne do żywności. Ich korzystny wpływ polega na tym, że poprawiają równowagę mikroflory jelitowej, czyli wzmacniają armię obronną organizmu, żeby mogła szybciej pokonać agresorów. Probiotyki są zatem „sojusznikami”, którzy przybywają na pomoc naszemu układowi immunologicznemu. Jak to się odbywa? 

Wyizolowano wiele szczepów probiotycznych, z których najlepiej poznane i najczęściej wykorzystywane są bakterie kwasu mlekowego, a zwłaszcza szczepy Lactobacillus plantarum. Bakterie te występują naturalnie w przewodzie pokarmowym człowieka, będąc, jak twierdzą niektórzy naukowcy, jego największym przyjacielem. To właśnie one, skuteczniej niż niejeden lek z apteki, potrafią poradzić sobie z biegunką, pokonać wrogie bakterie oraz wzmocnić organizm. Ci mali sprzymierzeńcy obecni są nie tylko w fermentowanych napojach mlecznych, zwłaszcza w jogurtach. Można je znaleźć także w kiszonkach – ogórkach, kapuście, burakach czy kiszonych pomidorach. 

Dlatego w okresie gdy grypa panoszy się wszędzie, a smog nie pozwala nam zaczerpnąć zdrowego oddechu powinniśmy pamiętać o tych przyjaznych bakteriach i to nie tylko w jogurtach czy kiszonkach, ale jako suplement diety. Moim zdaniem taka kuracja jako stały element zdrowej diety powinna być zalecana osobom o obniżonej odporności i osobom starszym, których układ immunologiczny potrzebuje wsparcia.

Budowanie naszej odporności to jednak, nie tylko suplementacja.

Ogromnie ważną rolę odgrywa też dieta, która na co dzień jeśli jest odpowiednia pomaga nam radzić sobie z krążącymi wokół nas wirusami, bakteriami i innymi wrogami naszego zdrowia, albo jest dodatkowym obciążeniem, bo więcej w niej konserwantów, niezdrowych tłuszczów i cukru niż prawdziwych odżywczych elementów. Dlatego staraj się w tym okresie jeść zdrowo,  pij dużo wody, serwuj rozgrzewające, pełne warzyw zupy i herbatki pełne ziół, miodu i imbiru:)

Dzisiaj dostałaś w prezencie od www.sosdlazdrowia.pl kilka przepisów na budowanie swojej odporności. Jeśli chcesz ją wzmacniać to najlepszy czas, żeby zrobić pierwszy krok.

Temat oczywiście nie został wyczerpany, bo sposobów na budowanie odporności jest bardzo wiele.

W tym artykule zasygnalizowałam tylko tematykę budowania odporności w sposób naturalny przy pomocy suplementacji witaminami, zdrowej diety, oczyszczania organizmu czy podjęcia odpowiedniej aktywności fizycznej. Jeśli chcesz poznać  inne metody jej budowania zaglądaj na stronę serwisu www.sosdlazdrowia.pl

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia:-)

Bożena Kubera-Oblińska

 

 

 

 

 

Zostaw komentarz