Fakty i mity na temat masła i olejów roślinnych.

Od dłuższego czasu  zgłębiam wiedzę na temat roli  tłuszczów w naszej diecie. Jak już pewnie większość z was zdążyła się zorientować jestem zwolenniczką diety metabolicznej. Uważam, że każdy z nas ma swój specyficzny kod metaboliczny, który powoduje, że jedni lepiej trawią białka i tłuszcze a inni węglowodany, lub charakteryzuje ich typ mieszany.Myślę, że warto poznać stanowisko specjalistów na temat znaczenia składników pokarmowych dla naszego zdrowego funkcjonowania. Na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci opinie środowisk związanych z medycyną tradycyjną i przemysłem spożywczym   ewoluowały wraz z rozwojem nauki, która przynosiła coraz to nowe teorie, wyniki badań i opłacone przez lobby producentów żywności informacje korzystne dla poszczególnych branż . Mówiono nam, że masło to zło, że przyczynia się do rozwoju miażdżycy, że lepsza jest margaryna, bo to tłuszcz roślinny więc zdrowy. Generalnie tłuszcze nasycone a więc zwierzęce  są “be” a roślinne to samo dobro.

Dzisiaj stanowisko specjalistów jest w tej sprawie bardziej złożone i wiadomo już, że i te zwierzęce i roślinne mogą mieć pozytywny i negatywny wpływ na nasze zdrowie. Pozwolę sobie w tym momencie przytoczyć opinie Patryka młodego, bardzo zdolnego lekarza, absolwenta Akademii Medycznej, który pracuje w zakładzie patomorfologii i cytologii klinicznej.   Patryk  w ciekawy i przystępny sposób prezentuje wiedzę z zakresu dietetyki, biochemii, i innych dziedzin współczesnej medycyny. W tym wystąpieniu obala mity na temat tłuszczów nasyconych i nie tylko, zresztą zobacz sama:)

Mam nadzieję, że po obejrzeniu filmu będziesz odważniej sięgała po zdrowe tłuszcze, bo to nie one tuczą:)

pozdrawiam serdecznie

Bożena Kubera-Oblińska

 

Zobacz więcej

KWAS FITYNOWY (fityniany) w czym to się je?

Czy zastanawiałaś się kiedyś,

dlaczego współczesny człowiek coraz częściej przestaje kierować się instynktem i zasadami zdrowego rozsądku? Nasze Babki nie  pytały wujka Google jak ugotować groch, czy upiec chleb:) a instynktownie działały w zgodzie z prawami natury. Bez wielkiej naukowej podbudowy wiedziały jak przygotować posiłek, który dostarczy nam  smakowych doznań i energii. Przykładem takiego postepowania w kuchni polskiej, było moczenie grochu, fasoli, soczewicy czy pieczenie chleba na zakwasie.  Czy wtedy ktoś wiedział co to są te fityniany saponiny czy gluten ?

Kwas fitynowy jest bardzo niekorzystną, antyodżywczą substancją, która znajduje się m.in. w wielu ziarnach zbóż, w roślinach strączkowych, w sezamie, otrębach i orzechach. Chroni roślinę przed szkodnikami i grzybami ale w naszych jelitach łączy się z wapniem, magnezem, cynkiem i fosforem, ograniczając absorpcję tych pierwiastków do organizmu. Biorąc pod uwagę fakt, że zboża stanowią nieodzowny element naszej diety, duże ilości fitynianów mogą doprowadzić do znacznych niedoborów w organizmie i poważnych problemów zdrowotnych np. osteoporozy, anemii czy chorób jelit. Powinniśmy o tym pamiętać zwłaszcza wtedy, gdy jesteśmy na diecie obfitej w  zboża i rośliny strączkowe np. wegetariańskiej czy wysokobiałkowej. Ziarna zbóż i nasiona roślin strączkowych gromadzą najwięcej kwasu fitynowego w ostatniej fazie dojrzewania, w związku z tym nasiona mniej dojrzałe posiadają go mniej.

Na szczęście przyroda znajduje rozwiązanie na każdy problem, kwas fitynowy jest rozkładany za pomocą fitaz, których nieaktywna forma jest zawarta w suchych nasionach. Można ją aktywować przez moczenie, co w praktyce oznacza, że jeśli mamy ochotę na obiad z grochem czy soczewicą powinniśmy wieczorem dzień przed ugotowaniem moczyć je w przegotowanej wodzie, albo w wodzie z sodą oczyszczoną. Pamiętaj jednak, żeby do gotowania użyć  świeżej wody i podczas tego procesu warto zebrać tworząca się piankę, która też zawiera te szkodliwe związki.

Fityniany zawarte w ziarnach zbóż niemal całkowicie są neutralizowane przez zakwas używany do wypieku chleba, niestety drożdże nie mają takich właściwości.

Co więc w takiej sytuacji zrobić, czy wykluczyć te produkty ze swojej diety?

Zdecydowanie odradzam, bo zboża i rośliny strączkowe dostarczają naszemu organizmowi wiele cennych i potrzebnych do życia substancji ( witaminy, minerały, , błonnik). Warto jednak pamiętać o tym żeby:

– moczyć strączki na kilka godzin przed gotowaniem,

– ponieważ najwięcej fitynianów znajduje się w ziarnach dojrzałych, najlepiej używać te mniej dojrzałe albo kiełkujące,

– jeśli to tylko możliwe wykluczaj z diety pieczywo drożdżowe na korzyść tego na zakwasie.

Każda zdrowa dieta powinna zabezpieczać zapotrzebowanie naszego organizmu w całą paletę niezbędnych do życia białek, węglowodanów i tłuszczów. Niestety okazuje się, że nawet te najbardziej wskazane zawierają też substancje, które w dłuższej perspektywie szkodzą naszemu zdrowiu. Dlatego powinniśmy pamiętać o tym żeby komponować naszą dietę w sposób zindywidualizowany, zgodnie z naszym typem metabolizmu i najzwyczajniej mądrze, różnorodnie, kolorowo i ze świeżych składników o czym  będę pisała coraz częściej na stronie www.sosdlazdrowia.pl

Pozdrawiam serdecznie i życzę smacznego:)

Bożena Kubera-Oblińska

Zobacz więcej