Etatowa zamartwiaczka!

Są dni kiedy budzisz się w świetnym humorze i są takie, że bez przysłowiowego kija lepiej nie podchodzić prawda?  Jak sobie radzisz z tymi gorszymi, czy częściej widzisz rozwiązanie  problemu czy wyobrażasz sobie najczarniejsze scenariusze?

Od dawna (chyba muszę zacząć kontrolować treść wypowiedzi, bo coraz częściej zdarza mi się używać określenia od dawna:) stara się jakoś robię czy co:)) jestem zwolenniczką twierdzenia, że nie ma prawdy obiektywnej. Każda moja czy twoja opinia i poglądy wypowiadane są przez pryzmat naszych doświadczeń, wiedzy, środowiska i wielu innych zmiennych typowych dla konkretnej osoby i jej przeżyć. Trudno więc uznać coś za prawdę obiektywną skoro każda z nas dochodzi do niej przez swój indywidualny paradygmat rzeczywistości. Ok,  ale żeby się za długo nie wymądrzać chciałam Ci tylko powiedzieć, że nawet najczarniejszy obraz rzeczywistości tak naprawdę wcale nie musi nią być. Często to tylko nasze wyobrażenie, interpretacja a nie realistyczny obraz.

Co więc zrobić, żeby nie zamartwiać się na zapas, żeby nie kreować obrazów wywołujących strach przed rzeczywistością, która na szczęście najczęściej się nie wydarza?

Znany terapeuta Wojciech Eichelberger uważa, że dla prawidłowego zarządzania stresem potrzebne jest poznanie siebie i umiejętne wykorzystywanie swoich możliwości. Trudno się z tym nie zgodzić, tylko jak w praktyce zastosować te mądre teorie? Terapeuta w swoim autorskim programie  „ osiem o” mówi,  że każda z nas swoją siłę może oprzeć na 8 filarach, które pomogą nam odblokować życiowy potencjał. Jest to osiem cech czy umiejętności zawierających się w słowach zaczynających się na „o”:

–  odreagowanie,

– oddychanie,

– obecność,

– oparcie w sobie,

– odmawianie i odpuszczanie,

– odpoczynek,

– odżywianie,

– opiekowanie się sobą.

Odreagowując jakąś sytuację, po prostu zwalniasz hamulce. Więc jeśli musisz sobie popłakać to płacz, może wolisz pobiegać albo potańczyć a może uznasz, że lepiej umówić się z przyjaciółką. Ważne żebyś umiała znaleźć wentyl bezpieczeństwa, bo to pozwoli Ci pozbyć się balastu i zrobić krok  na przód.

Dostarczając swojemu organizmowi odpowiedniego paliwa przez praktykowanie technik oddechowych i zdrowe odżywianie wzmacniasz swoje ciało i umysł.

Przypomnij sobie o swoich osiągnięciach i o tym w ilu sytuacjach już sobie w życiu poradziłaś, możesz sobie zaufać ! Nie wierzysz, zapytaj swoją przyjaciółkę w ilu sytuacjach czuła twoje wsparcie.

Masz prawo odmawiać,  przyszłaś na ten świat żeby realizować swój życiowy cel a nie zachcianki innych ludzi. Dlatego jeśli czujesz, że działasz wbrew sobie odmów i odpuść sobie poczucie winy.

Naucz się odpoczywać, bo kumulowany stres nie tylko, że ogranicza twój potencjał ale może doprowadzić do wielu poważnych schorzeń. Niestety w medycynie od dawna znane są choroby o podłożu psychosomatycznym, ale nawet dzisiaj wielu lekarzy to bagatelizuje. Skąd się biorą zawały, raki czy wylewy, czy nie jest to reakcja organizmu na chroniczny stres?

Na koniec przyjmij radę ode mnie. Opiekuj się sobą, wspieraj i dopieszczaj, bo nikt nie zatroszczy się o Ciebie lepiej niż Ty sama.

W następnym artykule pokaże Ci prostą metodę na szybkie pozbycie się stresu a właściwie na poczucie się szczęśliwą tu i teraz.

Zapraszam do odwiedzania www.sosdlazdrowia.pl to może być Twój sposób na zdrowie.

Pozdrawiam

Bożena Kubera-Oblińska

 

 

 

Zobacz więcej