Profilaktyka to nuda?

Ostrzegam, będzie bolało!!!

Mówisz, że profilaktyka to nuda, że nie warto, że to zawracanie głowy?

Oczywiście każda z nas ma prawo żyć tak jak chce,

jak sobie wymarzyła,  zaplanowała,

albo jak pozwoliła innym kreować  swoje życie .

Tylko, czy każdy wybór jest dla Ciebie naprawdę dobry?

Wolisz żyć z dnia na dzień, bez planów, bez celów  i marzeń.

Tak po prostu jak większość ludzi na tym globie, wstajesz, idziesz do pracy,

wracasz do domu, pranie, sranie, gotowanie i jak najszybciej usadzić dupsko w wygodny fotel.

No i oczywiście pamiętasz o tym, żeby się jeszcze nagrodzić może dobrym papieroskiem, piwkiem albo górą niezdrowego jedzenia. Chociaż nie podoba Ci się to jak wyglądasz, co robisz i jak żyjesz, to nie robisz absolutnie nic, żeby to zmienić. Szukasz winnych za taki stan rzeczy, bo przecież to system, mąż albo pracodawca są odpowiedzialni za to, że jesteś tu gdzie jesteś i żyjesz jak żyjesz.

Wygodniej jest narzekać, prawda? Na męża, na pracę, na dzieci, na pogodę, na koleżankę, i kogo tam jeszcze chcesz wciągnąć na tą listę. Przecież to „ONI” zgotowali Ci ten los 🙁

Czy aby na pewno? To by oznaczało, że pozwalałaś tym wszystkim ludziom decydować jak ma wyglądać każdy twój dzień, tydzień, rok, a nawet całe Twoje życie. Oddałaś im władzę nad swoim życiem, bo wygodniej być ofiarą okoliczności, strachu czy lenistwa, niż być jedynym sprawcą swojego losu? Nie, nie sprawcą, to nie taki wydźwięk ma wzięcie odpowiedzialności za każdą minutę swojego bytu.

Po prostu z jakiegoś powodu, nie chciałaś zostać bohaterką swojego życia, nie chciałaś samodzielnie decydować o swojej karierze, zdrowiu czy wyglądzie, więc jesteś tu gdzie jesteś, ale czy nadal chcesz tu być? Mam nadzieję, że nie i trzymam kciuki, żeby stopień wku——nia na siebie był tak potężny, żebyś powiedziała DOSYĆ, nie zmarnuję już ani minuty z tego, co los mi daruje!!! No i o to mi chodziło, marzyłam o tej chwili 🙂 Teraz możemy się zakolegować i pokażę Ci jak cudownie krok po kroczku możesz wyznaczać oraz realizować cele i marzenia, a przede wszystkim jak inwestować we własne zdrowie, żeby zachować witalność i dobre samopoczucie jak najdłużej.

TERAZ jest właśnie ten czas, kiedy kobieta taka jak Ty i ja możemy sobie pozwolić na chwilę tylko dla siebie, na odrobinę egoizmu i ekstrawagancji, na czas, w którym naładujesz baterie, odzyskasz wiarę w swoje możliwości i będziesz chciała zrobić jeszcze wiele ciekawych rzeczy. To jest możliwe i możesz zacząć już dzisiaj. W następnym wpisie powiem Ci dlaczego warto wprowadzać zamiany teraz, kiedy czujesz się dobrze, a może nawet bardzo dobrze, bo to jest prawdziwa profilaktyka.

No, a jeśli nie możesz o sobie tego powiedzieć, i pojawiają się dokuczliwe dolegliwości, to koniecznie oczekuj następnego artykułu i szykuj się na chwile szczerości i kilku informacji, które wprawią Cię w zdumienie. Pamiętaj, że ulegając sile starych nawyków nie możesz oczekiwać nowych rezultatów!!!

Więc jeśli oczekujesz zmiany, wyjdź jej naprzeciw i zrób pierwszy krok. Jaki?  O tym już za chwilę 🙂

Pozdrawiam

Bożena Kubera-Oblińska

PS  Czy zrobisz to dla siebie i podejmiesz wyzwanie???

 

Zobacz więcej

Dlaczego odchudzanie nie działa, a może TY chcesz być gruba?

Pewnie niektóre z Was czytając tytuł artykułu popukały się w głowę, mówiąc do mnie kilka niecenzuralnych słów:)

Fajnie, że mnie teraz obok Ciebie nie ma:):):)

A teraz bez żartów przecież wiem, że Ci zależy, już tyle razy próbowałaś schudnąć.

Poświęcałaś się, głodowałaś, odmawiałaś sobie ulubionych smakołyków, wyciskałaś siódme poty na siłowni, jak ktoś może mówić, że chcesz być gruba?

Przepraszam nikt nie twierdzi, że się nie starałaś, ale czy zastanawiałaś się, dlaczego mimo tylu prób ciągle jesteś tu gdzie jesteś? Może gdzieś głęboko, podświadomie chcesz zatrzymać swoje oponki na brzuszku bo:

1/ objadanie się to najprostszy sposób na wyrażanie emocji, tych dobrych i tych złych. Kiedy coś nie wychodzi- batonik a jak coś wychodzi też batonik. Może twoja podświadomość jeszcze z dzieciństwa pamięta taki przekaz, że jedzenie to nagroda, zwłaszcza słodycze. Jak się dziecko przewróciło, to żeby nie płakało dostało czekoladkę, a jak posprzątało zabawki, to w nagrodę też dostało ulubiony „węglowodan prosty”:) No i tak jest do dzisiaj, najprościej swoje emocje poczęstować CUKREM:)

2/ boisz się kolejnej porażki. Wszyscy widzieli, że próbowałaś, więc po co się narażać na drwiny i ośmieszenie. Może to kolejny wzorzec z dzieciństwa, w którym mówiono Ci, nie rób, nie wolno, jesteś za mała, nie dasz rady. Tylko właściwie czyje są te lęki, Twoje czy Mamy, Taty  a może Babci?

Nie, nie Babcie dodają skrzydeł swoim Wnusiom, wiem coś o tym:)

Dzisiaj jesteś dorosłą osobą i to Ty świadomie możesz powiedzieć z miłością: kochani wiem, że wtedy robiliście to z troską o moje zdrowie, ale dzisiaj dziękuję i żegnam się z waszymi lękami.

3/zmiana straszy. Każdy z nas w większym czy mniejszym stopniu boi się zmian. Dlatego strach przed nieznanym sabotuje nasze działania i często już na poziomie myśli toczymy walkę, o to czy warto zacząć coś nowego czy nie. Stare podejście choć nie zadowala jest znane, w pewnym sensie jest bezpieczniejsze, bo wiemy czego się spodziewać. A nasz mózg reaguje od pradziejów na nową sytuację na zasadzie atakuj albo w nogi:)

Tu przyjdzie Ci z pomocą pewna metoda zwana „kaizen” ( japońska metoda zarzadzania) co w prostym tłumaczeniu oznacza metodę małych kroków. Więc jeśli zdecydujesz się jeszcze raz to pamiętaj, że wszystko co nie straszy twojego mózgu, jest możliwe do osiągnięcia:)

4/ wygoda jest najważniejsza. Nie chcesz zmieniać stylu bycia, bo dobrze jest jak jest. Rano zjesz albo nie, a potem lunchyk w pobliskim barze, a na obiad zamówiona pizza, chińskie albo kebab!!! No może jeszcze wieczorne pojadanie, bo film wciągający.

Szybko żyjesz i szybko jesz, bo chcesz mieć chwilę spokoju, chcesz się zrelaksować po ciężkim dniu i najczęściej kosztuje Cię to dodatkowe kalorie np. na piwie ze znajomymi.

Tak można żyć, oczywiście , że można i o zgrozo, tak żyje większa część naszego społeczeństwa. Tylko do czego prowadzi taki styl życia wszyscy już wiemy. Ty zresztą wiesz najlepiej, bo jeżeli czytasz ten artykuł to znaczy, że w końcu powiedziałaś DOSYĆ! To znaczy, że chcesz coś zmienić i potrzebujesz tylko małej podpowiedzi i wsparcia. To akurat mogę Ci zagwarantować:)

5/bo jesteś zwykłym leniem! Sorry, jeśli to oczywiście dotyczy Ciebie, ale ktoś to musiał w końcu powiedzieć. Ludzie są z natury leniwi, jedni bardziej, drudzy mniej i to jest fakt. Pytanie tylko jakie są w tej chwili twoje priorytety i jaką masz motywację, żeby coś zmienić?

Nie wiem ile masz lat i jak duży zapas tłuszczu zabezpieczyłaś sobie na ciężkie czasy, ale już teraz doradzam, zacznij proces wietrzenia magazynów. Ten zapas już się przeterminował i czas się go pozbyć. Możesz kontynuować ten samobójczy maraton do otyłości olbrzymiej, do cukrzycy typu II,  nadciśnienia, degeneracji kręgosłupa i w końcu zawału albo wylewu. Tylko czy tak ma wyglądać Twoje życie, przecież możesz to zmienić! Oczywiście, że możesz tylko musisz sama CHCIEĆ . Chcieć dla siebie, dla swojego dobrego samopoczucia, żebyś się sobie podobała, żebyś była z siebie dumna i żebyś mogła spojrzeć w lustro i z łezką w oku powiedzieć:

DAŁAM RADĘ!!!!

Potem możesz wysłuchać komplementów swojego faceta, koleżanek, Mamy i Taty i ostatecznie umieścisz na swoim profilu parę fotek, żebyśmy mogły z zazdrością wysłać Ci : Lubię to!

To może być scenariusz na twoją najbliższą przyszłość, więc zrób pierwszy krok.

Ważne żeby nie popełniać starych błędów!

Jeśli od dawna  nosisz tą decyzję w sobie,  przygotuj się do tego kroku i sprawdź jaka dieta jest dla Ciebie odpowiednia, bo że wszystko nie jest dla wszystkich to już chyba wiesz, prawda:)

W najbliższych dniach na stronie www.sosdlazdrowia.pl i na fanpagu pojawi się kilka artykułów, które dostarczą wiedzę pomocną w podjęciu tej ważnej decyzji.

A już 15 listopada będziesz mogła wykonać test, który pokaże jakim typem metabolicznym jesteś  i jaka dieta jest idealnie dopasowana do twojego profilu genetycznego. Ta wiedza pomoże Ci zrzucić zbędne kilogramy, ale co ważniejsze przywróci homeostazę, dobre samopoczucie i zdrowie.

 

Pozdrawiam

Bożena Kubera-Oblińska

Ps. już w najbliższym artykule dowiesz się, co to jest typowanie metaboliczne, i dlaczego różnimy się profilem żywieniowym:)

 

Zobacz więcej

Oj nie narzekaj, nie narzekaj:)

Drogie Panie jeśli planowałyście jakieś jesienne porządki,

może małe naprawy przed jesiennymi pluchami to już najwyższa pora,

żeby się za to zabrać. Mam nadzieję, że w tych zmaganiach

jak zawsze możecie liczyć na swoich życiowych partnerów.

No chyba żeby nie:) ,

albo wolicie wziąć sprawy w swoje ręce:)

pozdrawiam

Bożena Kubera-Oblińska

 

Zobacz więcej

No i jak ich nie lubić?

Dieta, dieta, dieta, no i co ?

a te złośliwe,

pyszne, smaczne, aksamitne smakołyczki

czekają tylko,

na Twoją chwilę słabości!

Chowają się w różne miejsca,

no szczególnie tam, gdzie chciałabyś je znaleźć:)

Dziwnym zbiegiem okoliczności

zawsze są pod ręką prawda?

Najgorsze jest jednak to, że

zadomowiły się w zakamarkach twojej duszy.

Są lekiem na całe zło, pocieszają, nagradzają,

i mogą być karą, gdy chcesz się trochę po biczować.

Czy w obliczu powyższych oznak zniewolenia mogę przyjąć, 

że jesteś uzależniona od czekoladek, batoników, ciasteczek

i tym podobnych słodkich kusicieli?

Jeśli należysz do grona czekoladoholików,

czy innych pożeraczy słodkich kalorii, mam dla Ciebie 

 dobrą wiadomość.

Już niedługo poznasz sposoby  na to, żeby przejąć kontrolę nad tym 

słodziutkim tyranem. Okazuje się, że jest ich całkiem sporo.

pozdrawiam

Bożena Kubera-Oblińska

Zobacz więcej

Menopauza niby nic, zwykła fizjologia. NAPRAWDĘ!!!

No takie mądrości to tylko faceci mogą wygłaszać prawda?

A jednak nie, bardzo wiele kobiet przechodzi ten okres zupełnie nie doświadczając negatywnych skutków przekwitania.

Ale zacznijmy od początku, co to jest ta menopauza?

Menopauza to ostateczne pożegnanie się  z miesiączką:(

Kurcze nie wiedziałam, że można zatęsknić za ty cholerstwem, a jednak:)

Taki stan utrwalony przez 12 miesięcy nazywamy menopauzą. Dotyczy przeważnie kobiet w wieku 50+  i spowodowany jest obniżeniem stężenia estrogenów we krwi. Kiedy nasze jajniki się rozleniwiają a właściwie wygaszają swoją aktywność pęcherzykową, po prostu kończy się pewien etap w życiu kobiety. No ciąży to już raczej nie warto planować, a jak usłyszałam w reklamie pewnego testu (bez zbędnych ozdobników), menopauza to furtka do starości.

Może to jest kolejny etap w życiu kobiety i z mojego doświadczenia wynika, że chwilami bardzo upierdliwy, ale na Boga do starości to mi jeszcze bardzo, bardzo daleko! Wprawdzie narzekam na:

– huśtawkę nastrojów, oj buja chwilami:)

– uderzenia gorąca, mogą być co trzy sekundy, albo co 3 minuty,

   a niekiedy wyciszają się na 3 tygodnie:)

– problemy ze snem a właściwie z bezsennością,

– cykliczne uruchamianą osobistą saunę, tego tematu nie będę rozwijać,

– zaburzenia metabolizmu prowadzące najczęściej do nadwagi (bez komentarza!)

– no i kilka jeszcze mało przyjemnych objawów dotyczących sfery… intymnej.

Mimo tych wielu niedogodności uważam, że ten czas niesie też wiele pozytywnych emocji, radości i uniesień, bo Ja ciągle jeszcze potrafię ze łzami wzruszenia np. jak jadę samochodem, czytam książkę albo ćwiczę qi gong powiedzieć głośno: KOCHAM CIĘ ŻYCIE!

Niestety u wielu kobiet oprócz tych dolegliwości mogą pojawić się poważniejsze problemy np. z funkcjonowaniem tarczycy, problemy kardiologiczne, osteoporoza a nawet depresja. No i tu żarty się kończą, bo jak już wewnętrznie nie mamy siły, żeby jakoś sobie radzić z tymi zwykłymi (ponoć), wynikającymi z fizjologii bolączkami ciała, to wtedy zdarza się pomyśleć, czy to starość?

Nie, nie to tylko takie chwile słabości, a Ja nie piszę tego tekstu, żeby Cię jeszcze bardziej dołować tylko powiedzieć, że wiele z nas również przechodzi przez to piekiełko i nie jesteś sama!

Dobra wiadomość jest taka, że nasze wspólne doświadczenia przynoszą też wiele rozwiązań, które w kilku odsłonach będą prezentowane na www.sosdlazdrowia.pl i obiecuję, że będziesz mogła korzystać z tej wiedzy i z tych doświadczeń.

A może będziesz chciała podzielić się swoją sprawdzoną receptą na dolegliwości tego  „nie fajnego” czasu w życiu wielu kobiet? No i w tym momencie namawiam absolutnie do solidarności jajników:).

Ps. jeśli interesuje Cię dalszy ciąg rozważań na temat menopauzy i nie tylko, polub fanpage www.sosdlazdrowia.pl

Pozdrawiam

Bożena Kubera-Oblińska

 

Zobacz więcej