No i jak ich nie lubić?

Dieta, dieta, dieta, no i co ?

a te złośliwe,

pyszne, smaczne, aksamitne smakołyczki

czekają tylko,

na Twoją chwilę słabości!

Chowają się w różne miejsca,

no szczególnie tam, gdzie chciałabyś je znaleźć:)

Dziwnym zbiegiem okoliczności

zawsze są pod ręką prawda?

Najgorsze jest jednak to, że

zadomowiły się w zakamarkach twojej duszy.

Są lekiem na całe zło, pocieszają, nagradzają,

i mogą być karą, gdy chcesz się trochę po biczować.

Czy w obliczu powyższych oznak zniewolenia mogę przyjąć, 

że jesteś uzależniona od czekoladek, batoników, ciasteczek

i tym podobnych słodkich kusicieli?

Jeśli należysz do grona czekoladoholików,

czy innych pożeraczy słodkich kalorii, mam dla Ciebie 

 dobrą wiadomość.

Już niedługo poznasz sposoby  na to, żeby przejąć kontrolę nad tym 

słodziutkim tyranem. Okazuje się, że jest ich całkiem sporo.

pozdrawiam

Bożena Kubera-Oblińska

Zobacz więcej