Menopauza niby nic, zwykła fizjologia. NAPRAWDĘ!!!

No takie mądrości to tylko faceci mogą wygłaszać prawda?

A jednak nie, bardzo wiele kobiet przechodzi ten okres zupełnie nie doświadczając negatywnych skutków przekwitania.

Ale zacznijmy od początku, co to jest ta menopauza?

Menopauza to ostateczne pożegnanie się  z miesiączką:(

Kurcze nie wiedziałam, że można zatęsknić za ty cholerstwem, a jednak:)

Taki stan utrwalony przez 12 miesięcy nazywamy menopauzą. Dotyczy przeważnie kobiet w wieku 50+  i spowodowany jest obniżeniem stężenia estrogenów we krwi. Kiedy nasze jajniki się rozleniwiają a właściwie wygaszają swoją aktywność pęcherzykową, po prostu kończy się pewien etap w życiu kobiety. No ciąży to już raczej nie warto planować, a jak usłyszałam w reklamie pewnego testu (bez zbędnych ozdobników), menopauza to furtka do starości.

Może to jest kolejny etap w życiu kobiety i z mojego doświadczenia wynika, że chwilami bardzo upierdliwy, ale na Boga do starości to mi jeszcze bardzo, bardzo daleko! Wprawdzie narzekam na:

– huśtawkę nastrojów, oj buja chwilami:)

– uderzenia gorąca, mogą być co trzy sekundy, albo co 3 minuty,

   a niekiedy wyciszają się na 3 tygodnie:)

– problemy ze snem a właściwie z bezsennością,

– cykliczne uruchamianą osobistą saunę, tego tematu nie będę rozwijać,

– zaburzenia metabolizmu prowadzące najczęściej do nadwagi (bez komentarza!)

– no i kilka jeszcze mało przyjemnych objawów dotyczących sfery… intymnej.

Mimo tych wielu niedogodności uważam, że ten czas niesie też wiele pozytywnych emocji, radości i uniesień, bo Ja ciągle jeszcze potrafię ze łzami wzruszenia np. jak jadę samochodem, czytam książkę albo ćwiczę qi gong powiedzieć głośno: KOCHAM CIĘ ŻYCIE!

Niestety u wielu kobiet oprócz tych dolegliwości mogą pojawić się poważniejsze problemy np. z funkcjonowaniem tarczycy, problemy kardiologiczne, osteoporoza a nawet depresja. No i tu żarty się kończą, bo jak już wewnętrznie nie mamy siły, żeby jakoś sobie radzić z tymi zwykłymi (ponoć), wynikającymi z fizjologii bolączkami ciała, to wtedy zdarza się pomyśleć, czy to starość?

Nie, nie to tylko takie chwile słabości, a Ja nie piszę tego tekstu, żeby Cię jeszcze bardziej dołować tylko powiedzieć, że wiele z nas również przechodzi przez to piekiełko i nie jesteś sama!

Dobra wiadomość jest taka, że nasze wspólne doświadczenia przynoszą też wiele rozwiązań, które w kilku odsłonach będą prezentowane na www.sosdlazdrowia.pl i obiecuję, że będziesz mogła korzystać z tej wiedzy i z tych doświadczeń.

A może będziesz chciała podzielić się swoją sprawdzoną receptą na dolegliwości tego  „nie fajnego” czasu w życiu wielu kobiet? No i w tym momencie namawiam absolutnie do solidarności jajników:).

Ps. jeśli interesuje Cię dalszy ciąg rozważań na temat menopauzy i nie tylko, polub fanpage www.sosdlazdrowia.pl

Pozdrawiam

Bożena Kubera-Oblińska

 

Zobacz więcej

Halo, halo tu LATO!!!

Dziewczyny za chwilę WAKACJE!!!
Przypominam, jeśli jest Ciebie troszkę za dużo, to najwyższy czas, żeby coś z tym zrobić.
HALO, HALO, POBUDKA:)
Możesz biegać albo spacerować, możesz tańczyć, pływać albo uprawiać jogę, fitness no i mój ulubiony Qi gong:)
Od czegoś trzeba zacząć, bo życie to ruch, więc nie narzekaj, że tu boli a tam strzyka. Właśnie dlatego boli, bo twoje mięśnie są słabe a stawy niedożywione. Czy wiesz, że ruchomość i odżywienie twoich stawów zabezpiecza maź stawowa, która dostarcza niezbędne składniki odżywcze i minerały? Więc jeśli twoim sposobem na życie jest siedzenie w fotelu, czy to domowym czy biurowym to jak twoje stawy mają być sprawne!
Nie musisz od razu biegać w maratonach, zacznij od 5 minut spaceru przed telewizorem. Tak, tak możesz oglądać swój ulubiony serial chodząc w miejscu. Wyjdź na balkon i weź 10 głębokich oddechów. Nikt Ci zdrowia nie przyniesie na tacy, ale zakładając darmowy profil na www.sosdlazdrowia.pl będziesz widziała postępy w pomiarach a twoją tablice wyzwań zobaczą twoi znajomi:)
Poza tym będziesz bogatsza o wiedzę na temat prostych sposobów poprawy zdrowia i samopoczucia no i będziesz dostawała takie przypominajki jak ta:)
Czy wiesz, że możesz się gimnastykować w łóżku? Wystarczy 5 minut i wstajesz jak młody Bóg:)
Do roboty :):):)

Pozdrawiam serdecznie

Bożena Kubera-Oblińska

Zobacz więcej